Gazowy ecotransport – realne zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza

Silniki LNG cechują się bardzo niską emisją szkodliwych substancji do atmosfery. Korzystając z taboru pojazdów ciężarowych napędzanych gazem ziemnym, zleceniodawca usług transportowych może mieć realny wpływ na poprawę jakości powietrza.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w swoim raporcie o stanie powietrza szacuje, że w wyniku wdychania szkodliwych cząstek umiera rocznie ponad 4,2 miliona osób na świecie. Ponadto zanieczyszczenie atmosfery wywołało 7,6% wszystkich zgonów na świecie w 2016 roku.


Już 4 lata temu WHO wskazywała, że w wyniku obecności szkodliwych substancji w powietrzu, umierają rocznie miliony osób na świecie.

Choć zdaniem ekspertów największym sprawcą pyłowego zanieczyszczenia atmosfery jest przemysł paliwowo-energetyczny, to przedstawiciele branży transportowej nie mogą pozostawać bierni. Efekt cieplarniany i globalny wzrost temperatury, dziura ozonowa, kwaśne deszcze oraz smog są zagrożeniem dla zdrowia i życia, więc nie mogą być ignorowane przez biznes. Szczególnie w sytuacji, gdy już teraz technologia umożliwia nam ograniczenie emisji szkodliwych substancji do bezwzględnego minimum. Rozwiązaniem, które chcemy promować jako jedna z największych polskich firm transportowych, jest wykorzystanie gazu ziemnego w przewozie towarów.

Ecotransport – zamów przewóz towarów z wykorzystaniem zielonych zestawów Omegi Pilzno.

Pojazdy ciężarowe napędzane LNG emitują mniej szkodliwych substancji niż Diesle.

Czyste źródło energii

Pojazdy ciężarowe napędzane gazem ziemnym lub biometanem produkują mniej szkodliwych substancji niż ciężarówki z silnikami diesla. Z rozlicznych testów porównawczych, prowadzonych przez niezależne instytucje badawcze, wynika, że ekologiczne przewagi LNG oraz CNG nad ON w obszarze emisji zanieczyszczeń są wyraźne. Na przykładzie silnika Cursor 13 NP, zastosowanego w zakupionych przez Omegę Pilzno 50 ciągnikach siodłowych marki IVECO, widać również, że ekologiczne osiągi technologii gazowej przewyższają nawet wymagania związane z normami Emisji EURO.

Porównanie norm EURO do rzeczywistej emisji NOx oraz PM w gazowym silniku Cursor 13 NP – źródło IVECO.

Mniej cząstek stałych bez użycia DPF

Aerozole atmosferyczne powstają w procesach niekompletnego spalania, a składają się na nie węgiel w formie sadzy oraz niepalne substancje pochodzące np. z dodatków do oleju napędowego. Cząstki stałe wpływają na rozwój efektu cieplarnianego i są szkodliwe dla zdrowia. W silnikach diesla ich emisja do atmosfery ograniczana jest przez filtry DPF, które – w określonych warunkach – wymagają przeprowadzenia nieekonomicznego procesu wypalania sadzy. Zmorą właściciela taboru pojazdów wyposażonych w filtry cząstek stałych, jest konieczność częstego serwisu tego podzespołu pojazdu ciężarowego. Niezależnie od producenta jest on zwyczajnie bardzo awaryjny.

FILM – wypalanie filtra DPF – obejrzyj odcinek CplusE.

Charakterystyka chemiczna gazu ziemnego sprawia, że silniki nim napędzane produkują o 99% mniej cząstek stałych (PM) niż diesel, więc nie ma potrzeby, by stosować w nich jakiekolwiek filtry. Dzięki czemu pojazdy na LNG lub CNG z miejsca spełniają normy emisyjne, bez konieczności zmagania się z uciążliwym podzespołem, który jest konieczny w ciągnikach na olej napędowy.

Dwutlenek węgla, a odnawialny biometan

Nadmiar CO2 w atmosferze jest głównym sprawcą globalnego ocieplenia. W 2018 roku światowa gospodarka wyemitowała 53 miliardy ton dwutlenku węgla. Choć wiele krajów ogranicza emisję, to w ujęciu ogólnym co roku do atmosfery trafia coraz więcej gazów cieplarnianych, głównie przez kraje rozwijające się. Dążenie do zmniejszenia emisji CO2 jest zatem ważnym zadaniem, z którym mierzyć musi się również transport towarów.

Transport drogowy z wykorzystaniem ciężarówek na LNG to niższa emisja CO2 - dane z uwzględnieniem działania filtra DPF.

W zależności od sposobu eksploatacji pojazdu oraz wykorzystanej technologii, ciągniki siodłowe napędzane LNG emitują od 8% do nawet 20% mniej CO2 do atmosfery niż diesel. Jest to jednak tylko część prawdy, bo należy zauważyć, że opisany został aspekt emisji „od zbiornika do kół”, a temat ten należy rozpatrywać również z uwzględnieniem emisji w szerszym ujęciu, czyli „od wydobycia do kół”.


Jeden samochód ciężarowy zasilany skroplonym gazem, który eksploatowany będzie przez rok z wykorzystaniem bioLNG, pozwala ograniczyć emisję dwutlenku węgla o 42 tony.

Pojazdy gazowe mogą być zasilane „biometanem”, wytwarzanym z płynnego nawozu, który stanowi odnawialne źródło energii. Emisja CO2 jest w jego przypadku ograniczona już na etapie wytwarzania i jest znacznie niższa niż w przypadku produkcji oleju napędowego. Z danych przytaczanych przez The Natural & bio Gas Vehicle Association (NGVA Europe) wynika, że jeden samochód ciężarowy zasilany LNG, który eksploatowany będzie przez 12 miesięcy z wykorzystaniem bioLNG, pozwala ograniczyć emisję dwutlenku węgla o 42 tony.

NGVA wyjaśnia, że wartości emisji w ujęciu „od wydobycia do kół” (WTT) w przypadku stosowania gazu ze źródeł odnawialnych, są bliskie neutralności węglowej, a w przypadku stosowania biometanu pochodzącego z płynnego nawozu, bilans emisji może być nawet ujemny.

Zredukowana emisja NOx

Tlenki azotu mają bardzo negatywne oddziaływanie na zdrowie. Są zagrożeniem dla osób chorujących na astmę lub obturacyjne zapalenie płuc, bo nasilają ich objawy, a w przypadku astmy mogą je nawet wywołać. Z najnowszych badań wynika, że wzmagać mogą również objawy psychotyczne, a głównym winowajcą jest w tym przypadku NO2 – dwutlenek azotu.

Źródło. Badanie Equilibre Project.

Powyższe uśrednione wyniki są owocem badań prowadzonych przez dwa lata w zwyczajnych warunkach eksploatacyjnych. Porównywano emisję NOx mierzoną na drodze, w czasie realizacji różnych zadań transportowych. Przedstawione wartości pokazują dobitnie, że redukcja zawartości NOx w spalinach pojazdów napędzanych gazem ziemnym jest rzeczywista. W powyższym badaniu – w zależności od pomiaru – jest od 40% do 60% niższa niż w pojazdach z silnikiem diesla.

Gaz ziemny ma naturalny handicap

Na koniec warto zauważyć, że transport drogowy z wykorzystaniem pojazdów zasilanych olejem napędowym, wraz z rozwojem technologii oczyszczania spalin, staje się coraz mniej emisyjny. Głównym powodem tego stanu rzeczy są europejskie normy emisji, które z roku na rok są coraz bardziej restrykcyjne. Producenci prześcigają się więc w tworzeniu rozwiązań, których zadaniem jest coraz doskonalsze uzdatnianie spalin.

Pojazdy ciężarowe napędzane gazem ziemnym nie mają tego typu problemów, bo charakterystyka LNG lub CNG sprawia, że podczas eksploatacji ich silniki generują o wiele mniej szkodliwych substancji. Ponadto trzeba zwrócić uwagę, że dążenie producentów silników na olej napędowy do zerowej emisyjności jest – z punktu widzenia obecnej technologii – skazane na porażkę. Sprawia to, że w ekologicznym wyścigu „gazowe” ciężarówki mają naturalny handicap.

Skomentuj wpis