Tranzyt celny po brexicie

Wynegocjowane w ostatnich dniach 2020 roku porozumienie pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią pozwoliło uniknąć totalnej zapaści na granicy, ale nie stało się remedium na wszystkie problemy. Choć brexit nie zatrzymał branży transportowej, to okazał się dla przewoźników wielkim hamulcowym. Głównie przez dodatkowe formalności. O czym trzeba pamiętać?

  • Przewoźnicy unijni mogą prowadzić transport na terenie Wielkiej Brytanii. Umowa o handlu i współpracy uratowała branżę przed kompletnym zastojem.
  • Przepływ towarów pomiędzy Wyspami a Unią Europejską zaliczył znaczny spadek, a jednym z powodów są dodatkowe formalności.

Trudności pomimo porozumienia

Negocjacje trwały do ostatniej chwili. Ostatecznie porozumienie dotyczące umowy handlowej pomiędzy Wielką Brytanią a krajami Unii Europejskiej udało się osiągnąć 24 grudnia 2020 roku, czyli na kilka dni przed oficjalnym zakończeniem okresu przejściowego i „de facto” twardym brexitem. Nie obyło się jednak bez problemów.


Wzrosły ceny oraz zwiększyła się liczba przewozów „na pusto”, a kierowcom wracającym na kontynent odbierano jedzenie zawierające mięso.

Początek 2021 roku zaowocował ostrym nawet 700% wzrostem cen przewozów na Wyspy. Stawki ustabilizowały się dopiero pod koniec stycznia. Choć czas oczekiwania kierowców na odprawy celne z Wielką Brytanią na granicach nie był aż tak długi, jak zapowiadano, to nie obyło się bez różnych kuriozalnych sytuacji. Przykładem niech będzie odbieranie jedzenia zawierającego mięso kierowcom wracającym z Wysp do Unii Europejskiej. Funkcjonariusze celni tłumaczyli swoje działania przepisami sanitarnymi UE.

Eksperci branżowi wskazują, że przepływ dóbr pomiędzy Wyspami oraz krajami Unii odnotował znaczny spadek. Podkreśla się obniżenie wymiany towarów nawet o 80%. Zmorą była i nadal jest konieczność powrotów „na pusto” z Wielkiej Brytanii, która spowodowana jest natłokiem formalności, zniechęcających brytyjskich dostawców. Również dostawcy i przewoźnicy unijni mniej chętnie obierają kierunek na wyspy, co także wiąże się z brakiem znajomości przepisów związanych z tranzytem celnym. Formalne błędy często zatrzymują ciężarówki na granicy, generując frustrację kierowców i straty przedsiębiorstw.

Nowe formalności w transporcie z Wielkiej Brytanii

Umowa o handlu i współpracy zaowocowała mniejszą liczbą koniecznych formalności, niż przewidywano na początku. Przewoźnicy transportujący dobra pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską mają zapewnioną możliwość dalszego działania na brytyjskim rynku. Przykładowo nie ma konieczności posiadania specjalnych pozwoleń na wjazd, bo upoważnia do tego prawidłowy odpis z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu rzeczy.


Nie ma konieczności posiadania specjalnych pozwoleń na wjazd, bo upoważnia do tego prawidłowy odpis z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu rzeczy.

Do 1 lipca 2021 roku trwa okres przejściowy, podczas którego przy wjeździe z towarem do Wielkiej Brytanii procedury są uproszczone do minimum. Wynika to z faktu, że brytyjscy importerzy nie muszą teraz dokonywać formalności celnych importowych w momencie wjazdu towaru. Mają na to aż 6 miesięcy od chwili wprowadzenia towarów do swoich rejestrów.

Z uwagi na to przewoźnicy mogą wjechać do Wielkiej Brytanii praktycznie bez większych wyzwań związanych z procedurami. Wystarczy posiadać dokument eksportowy EX, który tworzy się w systemie celnym tzw. Export Control System. To jest potwierdzenie, że w europejskim systemie celnym przesyłka jest zadeklarowana do eksportu. Z tym elektronicznym dokumentem jedzie się na Wyspy. Taki stan rzeczy potrwa do końca czerwca. Później procedury wjazdu do Wielkiej Brytanii z towarem będą podlegać tym samym uwarunkowaniom i formalnościom, jakie obecnie dotyczą tylko kursów powrotnych z Wysp do Unii Europejskiej. Poniżej prezentujemy ich skrótowy przegląd.

Numer EORI

Pomimo porozumienia oraz zawarcia umowy handlowej Wielka Brytania pozostaje dla państw Unii krajem trzecim, co skutkuje obowiązkiem prowadzenia kontroli celnych przy przekraczaniu granicy. Z uwagi na to jedną z najważniejszych formalności jest dołączenie do Wspólnotowego Systemu Rejestracji i Identyfikacji Podmiotów Gospodarczych (ang. Economic Operators Registration and Identification).


WAŻNE: Potrzebne są dwa numery EORI. Jeden wystawia państwo, gdzie podmiot ma zarejestrowaną działalność, drugi musi pochodzić z Wielkiej Brytanii.

Dzięki EORI przewoźnik może działać w roli podmiotu w systemie celnym. Więcej o EORI pisaliśmy tutaj: https://omega-pilzno.com.pl/blog/ftl/gotowi-na-brexit/

Wspólna Procedura Tranzytowa – MRN

Każdy przewóz przystępujący do odprawy musi posiadać deklarację importową lub eksportową, która opatrzona jest dodatkowo numerem MRN (ang. Movement Reference Number – numer referencyjny w systemie celnym). Więcej o działaniu WPT opowiedzieliśmy na kanale CplusE:

Goods Vehicle Movement Service

Dokumentacja celna po brexicie przy przewozach wykonywanych z wykorzystaniem Wspólnej Procedury Tranzytowej musi zawierać tzw. Numer GMR (ang. Goods Movement Record). Generuje się go w systemie GVMS, w którym przedsiębiorstwo musi się uprzednio zarejestrować. GMR otrzymujemy po podaniu danych o pojeździe, ładunku oraz deklaracji celnych i tranzytowych. Numer ten jest niezbędny do właściwego przejścia odprawy pod osłoną CTC.

Karnet TIR – alternatywna procedura celna

Przewoźnik może skorzystać również z procedury tranzytowej z wykorzystaniem karnetu TIR. To papierowy dokument, który musi być wypełniony i opatrzony stemplami w urzędach celnych na granicy. Dzięki tej procedurze nie ma konieczności rejestrowania się w brytyjskim systemie GVMS ani we francuskim systemie SI BREXIT. Numer karnetu TIR pozwala też na wjazd do hrabstwa Kent.

 

Firmy transportowe mogą korzystać z karnetu TIR do końca czerwca 2021 roku. Od lipca wymagana będzie rejestracja w systemie GVMS oraz dodawanie do pełnej dokumentacji celnej numeru GMR.

Pozwolenie na wjazd do hrabstwa Kent

Kierowcy pojazdów ciężarowych jadący do Unii Europejskiej przez Eurotunel lub port w Dover zobowiązani są do posiadania tzw. Kent Acces Permit (KAP). Obowiązek dotyczy kierowców pojazdów pow. 7,5 DMC. Koniecznych formalności należy dokonać przed wjazdem na teren hrabstwa, a robi się to w formie elektronicznej. Pozwolenie KAP nie jest konieczne przykładowo, gdy kierowca jedynie przejeżdża przez hrabstwo Kent (nie jedzie w kierunku portu w Dover lub Eurotunelu).

Skomentuj wpis