“Koncentrujemy się na wykorzystywaniu każdej szansy do dalszego rozwoju i wzrostu biznesu”

O sytuacji i położeniu polskiej branży TSL rozmawiamy z Adamem Godawskim – Prezesem Grupy Omega Pilzno. 

W jakiej kondycji jest aktualnie sektor TSL w Polsce?

 

Branża wydaje się znajdować obecnie w niełatwym położeniu. Chociaż okresy stagnacji czy recesji są naturalnym zjawiskiem cyklu koniunkturalnego, to transport i logistyka mierzą się z nimi w szczególny sposób. Nasz segment nie tylko jest silnie skorelowany z sytuacją ogólnogospodarczą i geopolityczną, ale też – szczególnie w ostatnich latach – został mocno obciążony przez legislację europejską i krajowe zmiany prawa. Na poziomie UE mieliśmy pakiety mobilności i „fit for 55”, podwyżki myta w Niemczech, lokalnie zaś polski ład czy wzrost płacy minimalne oraz spadek kursu Euro. Jeśli na to nałożymy wojnę w Ukrainie, niedawne problemy inflacyjne i bardzo znaczący wzrost kosztów prowadzenia działalności i niestabilność łańcuchów dostaw, to otrzymamy obraz sytuacji, w której aktualnie znajduje się nasza branża. W przekroju, obecny stan rynku nie prezentuje się szczególnie optymistycznie, ale ponad 30 lat w tym biznesie pozwoliło nam nabrać odporności na dynamikę zmian i różnorodność czynników, negatywnie oddziaływujących na naszą Organizację.

 

Jakie mogą być skutki utrzymywania się takiego stanu branży w dłuższej perspektywie czasowej?

 

Niektóre konsekwencje już dziś są wyraźnie dostrzegalne. Inne następstwa dopiero się kształtują i dadzą o sobie znać w niedalekiej przyszłości. Na pewno rynek ulega przemodelowaniu i w mojej ocenie będzie to czas próby dla firm z naszego sektora. Polski transport stanowi europejską potęgę i jeden z najważniejszych segmentów gospodarki, ale już teraz obserwujemy fuzje czy przejęcia przez zagraniczny kapitał firm, które mają problemy strukturalne. O ile po latach mocno wzrostowych można było się spodziewać, że przy spadku koniunktury część podmiotów zakończy swoją działalność, po drodze jeszcze starając się utrzymać na powierzchni obniżaniem stawek, to rozrost zagranicznych korporacji jest już zjawiskiem, które zwraca szczególną uwagę. Mamy do czynienia z wieloaspektowym przeobrażeniem, a to w jakim kształcie polski rynek wyjdzie z tej sytuacji, w dużej mierze zależeć będzie właśnie od sytuacji ogólnoekonomicznej i regulacji prawnych. Niezależnie od okoliczności Grupa Omega Pilzno koncentruje się na wykorzystywaniu każdej szansy do dalszego wzrostu i rozwoju biznesu.

 

Czy jakieś doraźne rozwiązania mogłoby pomóc w polepszeniu sytuacji?

 

Wolę osobiście szukać rozwiązań długofalowych, a nie tych doraźnych. W gąszczu regulacji wyhamowujących rozwój sektora, zauważalny jest deficyt rozwiązań probiznesowych, ułatwiających prowadzenie działalności i dających możliwość uwolnienia jeszcze większego potencjału, który z pewnością wciąż tkwi w polskiej branży TSL. Żeby to jednak było możliwe, potrzebna jest też platforma dialogu z przedsiębiorcami, gdzie głos branży nabrałby znaczenia. Aby podnieść konkurencyjność polskiej branży logistycznej, powinniśmy wspólnie szukać synergii i zawiązywać konsorcja do obsługi wielkoskalowych i wymagających projektów. Obecnie bardziej otrzymujemy wytyczne, do których mamy się dostosować, niż uczestniczymy w kreowaniu dróg rozwoju. Omega Pilzno jest jednym z prekursorów popularyzacji w Polsce rozwiązań ekologistyki, dzięki inwestycji w niskoemisyjne ciągniki siodłowe, zasilane LNG. Inwestujemy też w fotowoltaikę na naszych obiektach logistycznych, testujemy i wprowadzamy szereg rozwiązań sprzyjających redukcji śladu węglowego organizacji. Mówimy zdecydowane “tak” dla proekologicznej zmiany i wdrażaniu technologii przyjaznych środowisku. Zależy nam też, aby dostarczać usługi zgodne z potrzebami klientów i wymogami zrównoważonego rozwoju. Obecnie jednak nasze poważne wątpliwości budzi kontrast, pomiędzy przyjętymi dyrektywami, a faktycznym przygotowaniem infrastrukturalnym i technologicznym do ich realizacji. Zielony ład pięknie prezentuje się na papierze, ale z perspektywy operatorów logistycznych bardziej może jawić się jako obciążenie kosztowe, które trzeba będzie amortyzować w cenach usług.

 

Czy rynek zmienił się też po stronie odbiorców usług?

 

Rynek ulega ciągłym, wielopłaszczyznowym zmianom. Ewoluują oczekiwania klientów i  w zasadzie jedyna rzecz, którą można przyjąć za pewnik jest taka, że obecnie stosowane rozwiązania i modele obsługi, wkrótce się zdezaktualizują. Dlatego optymalizacja i identyfikacja najlepszych w danym momencie rozwiązań pod kontem naszych klientów, jest dla nas nieprzerwanym procesem. Na pewno można zwrócić uwagę na fakt, że znajdujemy się w punkcie historii, w którym przedsiębiorstwa produkcyjne powstałe po 1989 roku, stoją u progu sukcesji i wkrótce w wielu firmach nastąpi zmiana pokoleniowa, a wraz z nią zmiana podejścia do prowadzenia biznesu. W odniesieniu do sektora TSL możemy się spodziewać większego zainteresowania outsourcingiem usług logistycznych. Specjalizacja i koncentracja zasobów w obrębie core business’u byłaby zgodna ze standardami, funkcjonującymi w większej skali na rozwiniętych rynkach. W praktyce firmy zamiast budować własne obiekty logistyczne, zatrudniać kadrę magazynierów i logistyków, a następnie wypracowywać procesy dystrybucji, mogą chętniej korzystać z usług doświadczonych operatorów. W finalnym rozrachunku to jest opłacalne i sprzyja rozwijaniu biznesów.

 

Jak radzi sobie Grupa Omega Pilzno z warunkami rynkowymi, o których Pan mówi?

 

Przy takiej złożoności czynników zewnętrznych, kształtujących otoczenie rynkowe, stawiamy na tworzenie solidnych fundamentów i mocnych filarów naszego biznesu. Stabilność zapewniają nam w pierwszej kolejności jakość i komplementarność usług. Ciągła  dążenie do ponadprzeciętnego zadowolenia klientów i optymalizacja operacyjna,  pozwala dostarczać im odpowiedni standard i efektywność. Dzięki temu zdobyliśmy zaufanie odbiorców usług TSL i dziś obsługujemy bardzo szerokie portfolio firm z różnych branż, często będących liderami rynku w swoich segmentach. Duże znaczenie ma dla nas także komplementarność oferty. Zróżnicowany katalog usług, pozwala nam zarówno na bardziej kompleksową obsługę rynku, jak i wpływa na budowanie bezpiecznej struktury przychodów. W Grupie Omega Pilzno oprócz transportu drogowego, morskiego, spedycji czy logistyki kontraktowej, funkcjonuje cały pakiet usług dla firm transportowych, w tym między innymi długo- i krótkoterminowy najem pojazdów ciężarowych, autoryzowane serwisy i stacje paliw. Wewnętrznie stawiamy na politykę pro kliencką i optymalizację sfery kosztowej. Takie podejście daje nam możliwość inwestowania w czasach, które nazwałem wcześniej niełatwymi. W maju do naszej siatki obiektów logistycznych dołączył magazyn w Krakowie, dzięki któremu zwiększyliśmy nasze zasoby magazynowe do 190 tys. m2. Pod naszym logiem rozpoczęła też funkcjonuje kolejna stacja paliw. To wszystko są kolejne odsłony filozofii dywersyfikacji usług i budowania wszechstronnej oferty.

 

Wywiad ukazał się 24 czerwca 2024 na łamach Gazety Prawnej.

 

 

Powrót do wszystkich artykułów