Wózki widłowe w magazynie – 5 najważniejszych cech

Dostosowane do specyfiki pracy magazynu wózki widłowe, pomagają oszczędzać czas operatorowi logistycznemu. Przekłada się to na optymalizację kosztów oraz ceny usług.

Magazyn to skomplikowany układ naczyń połączonych, w którym nawet najmniejszy element może mieć głębokie znaczenie. Od posadzki, przez wysokość regałów i ich organizację w przestrzeni, po wykorzystane wózki widłowe. Ich rozliczne cechy wpływają na sprawność i czas wykonywania operacji logistycznych w ramach magazynu. Zadaniem operatora jest takie dobieranie poszczególnych parametrów wózków, by w optymalny sposób wykonywały zadania z określonym towarem. Nie bez znaczenia jest też dostosowanie sprzętu do w infrastruktury obecnej w magazynie. W głównej mierze o wyborze określonego modelu wózka decydują wysokość korytarza, szerokość regałów oraz gabaryty i waga towaru, który będzie poddawany przeładunkom.

Ile przestrzeni potrzebują wózki widłowe do sprawnej operacji?

Podstawową kwestią, która ogranicza nam liczbę możliwych do wykorzystania modeli wózków widłowych jest szerokość korytarza roboczego. Określone typy wózków potrzebują jej relatywne dużo, żeby np. wykonać manewr podjęcia palety. Inne wchodzą pomiędzy regały praktycznie „na żyletki” i nie ma potrzeby wykonywania nimi żadnych specjalnych ewolucji, by mogły dosięgnąć do palety. Poniżej prezentujemy porównanie wózka systemowego oraz wózka wysokiego składowania.

Operator logistyczny – sprawdź ofertę Omegi Pilzno.

Wózki widłowe - porównanie.

Jak wysoko wózek dosięgnie?

Zasięg wózka również jest cechą, która wynika wprost z infrastruktury magazynu. Przy półkach zawieszonych np. na 16 metrach konieczne będzie zastosowanie wózka systemowego, których do nich dosięgnie. Niższe regały zostaną jednak szybciej i sprawniej „obsłużone” przez wózki o bardziej tradycyjnej konstrukcji, ale o mniejszej wysokości podnoszenia.

Wysokość podnoszenia jest ważnym parametrem wózka widłowego.

Jak dużo wózek może udźwignąć?

Ten parametr wózka zależy w prostej linii od towaru, który będzie poddawany procesom przeładunkowym. Udźwig dobiera się właśnie do masy konkretnej jednostki ładunkowej, które składuje się w magazynie. Ważne jest skorelowanie udźwigu z wysokością składowania, ponieważ zdolność podnoszenia określonej masy bardzo często spada wraz z pułapem podnoszenia. Każdy wózek widłowy ma swoją tabelę nośności, którą trzeba brać pod uwagę.

Jak szybko wózek się przemieszcza i manewruje?

Jedna standardowa naczepa plandekowa mieści dokładnie 33 europalety, których rozładowanie i ulokowanie w przestrzeni magazynowej trzeba wykonać możliwie szybko. Oczywiście inne wózki podejmują towar w naczepie, a inne zajmują się jego rozlokowaniem np. na wysokości 16 metrów. Trzeba jednak dobrać ich konfigurację tak, by czas całej operacji był możliwie jak najkrótszy. Różnica w przeładunku jednej palety wynosząca np. 25 sekund wydaje się niewielka, ale przy konieczności rozładowania całej naczepy kumuluje się już do niemal 20 minut. Jeśli wózkowy miałby do rozładowania 3 ciężarówki, to przy źle dobranym sprzęcie będzie robił to o godzinę na długo.

Jak często trzeba ładować wózki widłowe?

Choć istnieją jeszcze wózki zasilane gazem, to skupiamy się dzisiaj na o wiele popularniejszych i częściej spotykanych wózkach elektrycznych. Instalowane w nich systemy bateryjne mogą mieć dwie podstawowe konfiguracje, których cech można w skrócie zaprezentować tak: mniejsza pojemność, ale szybsze ładowanie lub większa pojemność, ale wolniejsze ładowanie. To bardzo ważne rozróżnienie, które wpływa na pracę magazynu.

Obecnie większość wózków widłowych zasilanych jest bateryjnie.

Doładunki baterii w ciągu pracy jednej zmiany wymuszają dodatkową przerwę. Może ona negatywnie oddziaływać na sprawność przepływu towarów w obiekcie. Szczególnie jeśli znajdują się w nim towary ciężkie, których przemieszczanie o wiele szybciej drenuje energię elektryczną z wózkowych akumulatorów. W podobnej sytuacji operator wózka marnuje czas nie tylko na jego ładowanie lub wymianę baterii, ale także na dojechanie w trakcie pracy do punktu ładowania. Taka konfiguracja baterii sprawdza się jednak lepiej, gdy do przeładowania są lżejsze towary, których przeładunki zużywają mniej energii. Przy towarach cięższych warto rozważyć wózki z akumulatorami potrafiącymi sprostać trudom podejmowanych zadań przynajmniej przez długość jednej zmiany.

Powrót do wszystkich artykułów